2014.06.06

Tuż przed godziną 15 otrzymaliśmy sygnał o płonącej stodole w Ostrowach. Niemal natychmiast udaliśmy się na miejsce zdarzenia, gdzie zastaliśmy już jednostkę PSP z Sierpca. Rzeczywiście płonęła stodoła częściowo wypełniona zeszłoroczną słomą. Dach z eternitu już się zawalił jednak pozostałe drewniane belki stanowiły poważne niebezpieczeństwo dla strażaków. Pomimo wsparcia wodnego zastępów OSP z Lelic, Mochowa i Kurowa akcja dogaszania trwała dosyć długo. Szczęściem w nieszcęściu nikt nie ucierpiał.

 


 

2014.05.03 - Dzień Strażaka

Uroczysta msza święta, przemarsz na cmentarz, a potem piknik i pokazy strażackie w gozdowskim parku - tak w wielkim skrócie wyglądały tegoroczne obchody Dnia Strażaka. Ale po kolei... Punktualnie o godzinie 12 w południe rozpoczęła się uroczysta msza święta koncelebrowana przez gminnego kapelana strażaków ks. proboszcza Franciszka Kucia. Po niej miało miejsce uroczyste poświęcenie samochodu strażackiego pozyskanego dzięki wsparciu Urzędu Gminy rok temu (taki mały poślizg...). Następnie kolumna strażaków w rytmie marszy granych przez Młodzieżową Orkiestrę Dętą udała się na cmentarz, aby uczcić pamięć wszystkich zmarłych druhów z naszej gminy. Po południu w gozdowskim parku rozpoczął się piknik. W pierwszej kolejności swój repertuar zaprezentowała nasza orkiestra, następnie nasi strażacy zademonstrowali swoje umiejętności. Przedmiotem naszego pokazu było wykonanie dostępu do poszkodowanego w rozbitym samochodzie, ewakuacja rannego i udzielenie mu pierwszej pomocy, a także demonstracja możliwości specjalistycznego sprzętu hydraulicznego. Prezentacja miała następujący przebieg: jednostka OSP otrzymuje wezwanie do zdarzenia drogowego. Wyjeżdżają dwa zastępy. Po dotarciu na miejsce zastają przewrócony na bok samochód osobowy z jedną osobą w środku. Drużyna złożona z ratowników przystępuje do akcji, natomiast druga drużyna zajmuje się zabezpieczeniem miejsca zdarzenia: rozstawia pachołki, zapewnia wsparcie wodne. W pierwszej kolejności należało zrobić dostęp do poszkodowanego. W tym celu wyłamali tylne drzwi i jeden z ratowników dostał się do środka. Dzięki temu możliwe było wydostanie rannego na zewnątrz przez przednią szybę. Korzystając z deski ratunkowej strażacy ewakuowali pasażera w bezpieczne miejsce i udzielili mu niezbędnej pomocy. Gdy już poszkodowany został "zabrany" przez karetkę, strażacy zademonstrowali sposoby wykorzystania narzędzi hydraulicznych w ratownictwie drogowym. Całkiem sprawnie przerobili osobowe kombi na zgrabnego kabrioleta, co wywołało aplauz publiczności :)

   

Na obszerną fotorelację zapraszam do Galerii.


 

2014.04.26 - Ach, cóż to był za ślub...

W dniu dzisiejszym nasz kolega - druh Rafał Skrobiszewski - powiedział sakramentalne TAK swojej narzeczonej - Małgorzacie Kozłowskiej. Uroczystość ślubna odbyła się w Kościele Świętego Krzyża w Płocku. Były kwiaty i życzenia od kolegów (skromny prezent również się znalazł). Nie mogło oczywiście zabraknąć przejścia pod szpalerem strażackich toporków. Na koniec nasza delegacja pilotowała orszak weselny do domu weselnego w Lelicach. Jedynym minusem tego dnia była pogoda - wybitnie nie pasowała (deszcz, deszcz, deszcz....).

   


 

2014.04.05

Godzina 21.00 - alarm: wypadek w Bonisławiu. Niemal natychmiast wyruszamy Gazelą. Jadąc przez Gozdowo przygotowywaliśmy się do zadań typowych dla wypadków, jednak czekała nas spora niespodzianka.... Po minięciu przejazdu kolejowego zuważyliśmy wielką kulę ognia i już wiedzieliśmy, że nie obejdzie się bez wezwania posiłków. Po dojechaniu na miejsce przeprowadziliśmy szybkie rozpoznanie i rozpoczęliśmy działania gaśnicze. Chwilę później przyjechało wsparcie w postaci dwóch zastępów z PSP z Sierpca i wspólnymi siłami ugasiliśmy pożar. Mimo iż płonęła tylko przednia i środkowa część auta, to ogień był bardzo intensywny. Akcję utrudniał gęsty dym wydobywający się z płonącego samochodu. Bardzo pomocny okazał się maszt oświetleniowy, którym koledzy z Sierpca oświetlali miejsce akcji. Okazało się, że białe Audi A6 uderzyło w drzewo i stanęło w płomieniach. Na szczęście kierowca (był sam) zdążył opuścić pojazd zanim pojawił się ogień. Do bazy wróciliśmy dopiero koło północy...

 

         


 

2014.04.04

Tuż przed godziną 8 rano otrzymaliśmy wezwanie do ośrodka zdrowia w Gozdowie. Naszym zadaniem miało być zabezpieczenie lądowiska dla śmigłowca Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Miał on zabrac pacjentkę, która zasłabła. Lekarz z LPR stwierdził, że stan chorej nie pozwala na transport śmigłowcem i należało czekać na przyjazd "zwykłej" karetki. Gdy już pacjentka była w drodze do szpitala mogliśmy przystąpić do odprawienia śmigłowca w drogę powrotną. Lecz jak to się czasami zdarza, nawet najnowsza technika może zawieść... Dopiero za trzecim razem udało się pilotowi poderwać maszynę i bezpiecznie odlecieć do bazy. Wtedy my również mogliśmy udać się do swojej "bazy" i rozejść do swoich zajęć.


 

2014.03.27

Tuż po godzinie 22.00 otrzymaliśmy informację o płonącym samochodzie w Rękawczynie. Mimo późnej pory w ciągu 10min nasz zastęp był na miejscu. Wkrótce przyjechała ekipa PSP z Sierpca oraz patrol Policji. Niestety auta nie udało się uratować - spłonęło doszczętnie. Kto wie jakby się to wszystko skończyło, gdyby właścicielowi nie udało się wypchnąć samochodu z garażu...


 

2014.01.25

Tego dnia rano otrzymaliśmy zgłoszenie o konieczności zabezpieczenia lądowiska śmigłowca Lotniczego Pogotowia Ratunkowego w Bronoszewicach. Ze względu na bardzo trudne warunki atmosferyczne przyjazd karetki do pacjenta był niemożliwy. Tak się złożyło, że śmigłowiec lądował niemal przed  domem pacjenta. Dzieki temu akcja przegiegła całkiem sprawnie. Po udzieleniu doraźnej pomocy ratownicy przetransportowali chorą do helikoptera, a następnie po obstawieniu terenu przez nas wystartowali do powrotnego lotu.

Nic dziwnego, że karetka nie mogła dojechać: drogi były niesamowicie oblodzone i panował siarczysty mróz dochodzący do -22 stopni C. Brrr...

 

         


 

2013.11.17 - Ostatnie pożegnanie

Dziś - 17.XI.2013 - na cmentarzu parafialnym w Gozdowie pożegnaliśmy naszego kolegę, ś.p. druha Romualda Karwowskiego. Jak każde pożegnanie tak i to dzisiejsze skłania do zadumy i refleksji...

Wspominamy wszystkie sprawy i cechy, które łączyły się z naszym zmarłym kolegą: dobroć, uczciwość i bezinteresowność. To właśnie one skłoniły Go do wstąpienia do Ochotniczej Straży Pożarnej w Golejewie w 1972r. Pełnił tam funkcje mechanika i naczelnika. Po rozwiązaniu tej jednostki w 2002r. przeniósł się do OSP w Gozdowie, gdzie do ostatnich dni swojego życia pełnił funkcję kierowcy. Za swoją działlność społeczną został odznaczony Brązowym i Srebrnym Medalem "Za Zasługi dla Pożarnictwa".

Drogi Romualdzie, Kolego i Druhu! Nad Twoją trumną pochylają się dziś strażackie sztandary z Lelic, Kurowa, Rempina, Cetlina, Rycharcic, Bonisławia, Kolczyna, Dziębakowa, Goleszyna, Mochowa, a szczególnie naszej OSP, w której służyłeś do samego końca. Niech ten symboliczny gest wraz ze strażacką syreną będzie naszym pożegnaniem i podziękowaniem za Twe oddanie i zaangażowanie w pracę na rzecz drugiego człowieka i ochotniczego pożarnictwa.

Ufamy, że Twoja obecność wsród nas nie kończy się tym fizycznym rozstaniem.

Spoczywaj w pokoju,

                                                                                 

Cześć Twojej pamięci!


 

2013.11.04

Narodowy Dzień Niepodległości

W dniu 4 listopada odbyły się w Bonisławiu obchody rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości. W uroczystościach udział wzięli przedstawiciele parlamentu, władz lokalnych i samorządowych, delegacje szkół, organizacji kombatanckich i straży pożarnych oraz licznie zgromadzeni mieszkańcy gminy. Mszę świętą koncelebrował biskup płocki Piotr Libera. Poświęcona została tablica ku czci ś.p. biskupa kieleckiego Czesława Kaczmarka (1895 - 1963) urodzonego w Lisewie Małym w parafii Gozdowo. Po mszy wszyscy udali się na miejscowy cmentarz, gdzie złożyli wieńce i zapalili znicze przed Grobem Nieznanego Żołnierza.

 

 

 


 

Strony